AFIRMACJA TEŻ WYMAGA DZIAŁANIA

afirmacja

Kiedy pierwszy raz, wiele lat temu, usłyszałam, że niektórzy „afirmują”, podeszłam do tego tematu bardzo sceptycznie. Jako realistka twardo stąpająca po ziemi (tu się akurat nic się nie zmieniło), wydawało mi się dziwne mówić pozytywnie sama do siebie. Możliwe, że osoby, które wtedy próbowały mi przekazać coś więcej na ten temat, nie potrafiły przełamać mojego sceptycyzmu, albo po prostu ja nie byłam wtedy na to gotowa.

W moim życiowym podejściu, przez te lata, wszystko jest, jak było. Nadal uważam, że aby coś się zaczęło dziać, trzeba po prostu brać się do roboty. Czy się chce, czy się nie chce (a wiadomo, że po jakimś czasie przestaje się chcieć). To nie jest kwestia motywacji, bo ona szybko znika. To kwestia samodyscypliny. A jej da się nauczyć i każdy, naprawdę każdy, może to zrobić. No ale właśnie, trzeba to … zrobić.

Jednak działając, robiąc coś, możemy sami sobie pomagać. Próbować przeganiać lenistwo, znajdować siłę, gdy jej nie ma, przeciwstawiać się ludziom, którzy chcą nas blokować w realizacji naszych planów. I do tego służą afirmacje. Nadal całą pracę musimy wykonać sami, jednak będzie nam trochę łatwiej.

AFIRMACJE POWINNY BYĆ REALNE

Afirmacje to nic innego jak pozytywne, wzmacniające nas sentencje, które powtarzamy minimum raz dziennie. Powinny być mówione w czasie dokonanym. Musimy mieć wrażenie, że to, czego pragniemy, już mamy. Muszą też być realne i nie wolno w nich używać słowa NIE.

Co to znaczy, że powinny być realne? Jeśli chcemy coś zrealizować, to wierzymy, że to jest możliwe i bierzemy się do działania. Gdybyśmy nie wierzyły, że to jest możliwe, to machnęłybyśmy na to ręką i nie zawracały sobie głowy. Czyli jeśli zaczynam chodzić na siłownie, bo trzeba troszkę kilogramów zrzucić, to nie zakładam, że w ciągu miesiąca będę boginią sportu. Więc gdybym zaczęła afirmować, aby grzecznie biegać na siłownię, że jestem super wytrenowaną mistrzynią fitness, to ta afirmacja mi w niczym nie pomoże. Mój mózg się z nią nie zgodzi. Wie, że to nieprawda i odrzuci tę afirmację. Jednak jeśli sobie powiem, że regularnie chodzę na siłownię, bo dbam o swoje ciało i zdrowie, mózg zaakceptuje to bez problemu. Jeśli afirmację będę regularnie powtarzać to możliwe, że będzie mi łatwiej odmówić sobie np. jakiejś niezdrowej przekąski. Przecież mój mózg słyszy codziennie, że dbam o moje ciało i zdrowie.

Tak samo powtarzanie sobie, że jest się bogatym, jeśli konto świeci pustkami, jest bezcelowe. Jeśli jednak pójdę do dodatkowej pracy i będę afirmować, że pracuję, aby moja rodzina miała lepsze życie, to pomoże mi to w dni, kiedy nie będę mieć ochoty iść do drugiej pracy. Zamiast szukać wymówek, po prostu pójdę pracować. A później będę mieć satysfakcję, że się nie poddałam.

POMÓŻ SWOJEMU MÓZGOWI

W afirmacjach nie używamy słowa NIE. Muszą być pozytywne. Czyli zamiast mówić „nie krzyczę na dzieci” mówimy coś w stylu „spokojnie i bez nerwów rozmawiam z dziećmi, wyciszając się najpierw, jeśli to konieczne”.

Powtarzając pozytywne, wspierające nas afirmacje, pomagamy naszemu mózgowi podejmować dobre decyzje. Mózg w ciągu dnia i nocy przetwarza ogromną ilość wiadomości. Musi wybrać, które dopuści do naszej świadomości i jak zareagujemy w danej sytuacji. Jeśli jednak będziemy codziennie powtarzać, co jest dla nas ważne, to w tym tłumie informacji mózg wychwyci te, które będą nam pomocne. Prawdopodobnie bez afirmacji mózg by je wyciszył i nie mielibyśmy o nich pojęcia. Jeśli przykładowo chcesz np. kupić mieszkanie. Większość ludzi przegląda ogłoszenia na portalach, korzysta z usług agencji lub sprawdza oferty deweloperów. Jednak jeśli zaczniesz afirmować, że masz fajne i wygodne mieszkanie, to mózg będzie reagował, jeśli usłyszy jakieś informacje na ten temat. Możliwe, że wtedy dotrze do Ciebie informacja, że ktoś z rodziny znajomych właśnie sprzedaje fajną nieruchomość albo właśnie Twój sąsiad się zastanawia nad sprzedażą.

AFIRMACJA DZIAŁA, JEŚLI TY DZIAŁASZ

Afirmacje to żadna magia, żadne czary-mary. To po prostu dobre słowa od nas, dla nas. Żeby nas wspierały, kiedy tego potrzebujemy.

Najlepiej stworzyć swoje własne afirmacje, choć można oczywiście wzorować się na tych gotowych. Pamiętaj jednak, że muszą one być prawdziwe. Ty musisz wierzyć, że to, co mówisz, jest możliwe. A skoro w to wierzysz, to tak jest.